Strona główna bajery.pl
 
   


 

1.Chodziaż sztuczną szczękę nosisz, to o lanie aż się prosisz.
2.Nie naruszaj mojej przestrzeni powietrznej swoim wczorajszym oddechem.
3.Wyglądasz jak Jasio Kowalski po wywiadówce.
4.Jestem onieśmielony twoim głupim wyrazem twarzy.
5.Masz nos jak kij hokejowy w mrowisku.
6.Nie wchodź mi w paradę, bo zrobię z ciebie roladę.
7.Przynajmiej nauczyciel powinien uważać na lekcji.
8.Człowieku, z którego ty jesteś wieku?!
9.Jesteś genialny jak szczur doświadczalny.
10.Jesteś czarująca jak futro zaskrońca.
11.Nie ma kobitek brzydkich odkąd są czapki-niewidki.
12.Chcesz mieć fotkę? Poproś ciotkę.
13.Nie nawijaj tak, bo ci taśmy zabraknie.
14.Z przodu decha, z tyłu decha, zgadnę: nazywasz się Terecha.
15.Jak się rodziłaś, to zapomniałeś wziąć mózg z półki, czy ci ukradli.
16.Antyka się nie tyka.
17.Nie sepleń, bo ci sztuczna szczęka wypadnie.
18.Przestań gadać, bo jaszcze ci mózg przez gębę wyleci.
19.Masz takie poczucie humoru, jak mój dziadek po drugiej wojnie światowej.
20.Masz nogi jak skrzyżowane drogi.
21.Lubię gdy się wściekasz, wtedy tak fajne kozy lecą ci z nosa.
22.Śpiewasz tak, że umarlaka byś obudziła.
23.Nie machaj tak tymi łapami, bo to nie lotnisko dla śmigłowców.
24.Patrzcie jak intensywnie myśli, aż jej para uszami i nosem bucha!
25.Gdybyś wszedł na statek, to by szczury zaraz pouciekały.
26.Co, z głupimi macałeś się przez ścianę?
27.Co mnie stukasz? Z drewna nie jestem.
28.Pogadadamy jak zejdziesz z drzewa, bo z małpami nie gadam.
29.Id0ź do lasu i nie rób chałasu.
30.Przypominasz mamuta - małe oczka, krzywa gęba i dwa zęby wystające z gęby.
31.Bredzisz, jakby cię fura z gnojem przejechała.
32.Zanim to zrobisz, to wróbel będzie ważył 5 kilo.
33.Ty się do tego nadajesz, jak kogut do znoszenia jajek.
34.Łysy nie podskakuj, bo dostaniesz łupieżu.
35.Wyglądasz jak przeterminowana landrynka.
36.Spadam do WC minę odbezpieczyć i armatę rozładować.
37.Masz maskę gazową, czy to tylko wyraz twarzy.
38.Jakby cię pies zobaczył, to by się o własnę budę zabił.
39.Idź do parku sufit malować.
40.Mów wolniej i dużymi literami!
41.Miałeś pranie? - Nie. - To czego suszysz zęby?
42.Machasz łapami jak flipery w automacie.
43.Nie mów tyle. bo się zapowietrzysz.
44.Zawiąż sobie gile z nosa na kokardkę.
45.Niech cię kura jajem trzaśnie.
46.Ile kary zapłaciłeś za ten wygłąd.
47.Jak cię zaraz walnę w te państwowe zęby...!
48.Masz cycki jak ser Tylżycki.
49.Nie rzucaj się, bo nikt cię nie sklai.
50.Masz zapłon szachisty.
51.Ojciec - saper, mina jak niewypał.
52.Palnąłeś jak łysy grzywką o kant kuli!
53.Przyjdź tu z babcią, niech tłumaczy!
54.Masz twarz, jakby cię w dzieciństwie z procy karmili.
55.Kręcisz się jak smród po gaciach.
56.Gdybym miał gębę jak ty, to bym się codziennie chodził pod parasolem.
57.Szmery-bajery, nawijki-kijki.
58.Jesteś mądry jak Salomowe portki.
59.Ścięgni maskę, karwanał się skończył.
60.Wyglądasz jak przez okno.
61.Zamknij paszczę, bo ci naszczę.
62.Podniecasz się tym jak kura miesiączką.
63.Nie przychodź do mnie do domu, bo mi pies ucieknie.
64.Nie podskakuj, bo nie urośniesz.
65.Chodzisz z gołą głową, żeby nie dostać w czapę?
66.Masz morde jak akumulator - ino ładowac!

Jakie są rodzaje kobiet?
1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypią się jak złoto.
5. Słomiane - rżną się, jak sieczka.
6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki - byle komu, aby w domu.

- Wczoraj przespałam się ze sztangistą..
- No i jak było?
- Cały czas miałam wrażenie że przywala mnie ogromna czterodrzwiowa szafa z maleńkim kluczykiem!

Wraca informatyk do domu i zastał w łóżku żonę z kochankiem. Spojrzał na nich. W ich oczach dostrzegł coś chytrego.
Pomyślał: "Coś jest nie tak..."
Podbiegł nerwowo do komputera
- i rzeczywiście! Zmienili hasło!!!

Wsiada informatyk do taksówki.
Taksówkarz pyta:
- Gdzie jedziemy ?
- 192.168.4.1

Trzech facetow piło w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedl do
nich i mowi do goscia w srodku:
-"Twoja matka daje najlepiej w calym miescie!"
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gosc zignorowal pijaka, ktory chwile potem gdzies odszedl i zniknal. Dziesiec minut pozniej pijak pojawil się znowu, podchodzi to tego samego faceta i mowi:
- "Wlasnie mialem twoja matke, byla super".
I znowu facet nie podjal wyzwania. I znowu pijak gdzies zniknal.
Kwadrans pozniej pojawil sie kolejny raz i oglosil:
- "Twoja matka swietnie robi lache"!
Facet popatrzyl na niego i powiedzial:
- "Idz do domu, tato, jestes pijany..."

Jechał facet autostradą i naglę mu się zachciało do WC potrzeba niecierpliwa zwłoki. Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się więc za swoją potrzebą. Kiedy już siedział i skoncentrował się, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie:
- Cześć, co tam u ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi i to jeszcze w takim miejscu...Ale niepewnie odpowiedział.
- Nic, wszystko w porządku...
Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz tutaj zrobić?
- No, nie wiem... facet coraz bardziej czuł się skrępowany tą wymianą zdań.
A gdzie jedziesz?
- Jadę do Gdańska a potem wracam do Katowic...
- Wiesz co, zadzwonię do ciebie później... jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania!

W szkole nauczycielka zadaje dzieciom pytanie:
- Drogie dzieci, powiedzcie mi proszę, kim chciałybyście być w przyszłości?
- Ja chcę być handlowcem - odpowiada Michał
- A co robi handlowiec? - pyta się nauczycielka.
- Sprzedaje towary.
- No dobrze, a inne dzieci..
- Ja chcę być pielęgniarką, bo ona opiekuje się chorymi ludźmi - odpowiada Marysia.
- Ja chcę być stewardessą, bo ona lata po całym świecie - mówi Ania.
- Ja chcę być kucharzem, bo on gotuje pyszne jedzenie - mówi Andrzejek.
- A ty Jasiu, kim chcesz być? - pyta się nauczycielka.
- Ja chcę być seksuologiem - odpowiada Jaś.
- O, to bardzo interesujące. A czy wiesz co on robi?
- Rozwiązuje problemy seksualne.
- Czy możesz to nam wyjaśnić? Chyba nie rozumiesz, co to znaczy.
- Oczywiście, że mogę. Po prostu proszę odpowiedzieć na moje pytanie. Idą trzy kobiety ulicą i mają lody. Jedna z nich liże, druga gryzie, a trzecia ssie. Która jest mężatką?
- Myślę... może... ta, która ssie - odpowiada nauczycielka.
- Źle! Ta, która ma obrączkę. A to, co pani odpowiedziała to jest właśnie seksualny problem.

Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Kto z was chce iść do nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce tylko Jaś nie.
- A ty dlaczgo nie chcesz - pyta ksiądz.
- Bo obiecałem tacie, że po lekcjach wrócę do domu.

Nauczycielka do Jasia:
- Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani to wie?
- Bo obok ostatniego pytania ona napisała: "nie wiem", a ty napisałeś: "ja też".

Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać.
Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi:
- To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać!
- Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać!
To co ja mam robić, kiedy sobie stłukę kolano?!

Mama tłumaczy Jasiowi:
- Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba!
- A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina?

Na lekcji przyrody nauczycielka pyta:
- Jasiu, co wiesz o jaskółkach?
- To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny!

Na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia:
- Co to jest mamuthus primigenius?
Ponieważ Jasio nie odpowiada, pani mówi:
- To mamut, czyli prehistoryczny słoń.
- Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdować takie uczone nazwy?

Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi: - Znalazłem ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!

Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi nie rośnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiać kukurydzę?
- Aaa... jakby zasiać, to by urosła.

Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.
- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.
- Jagna, chodź tu.
- Czego?
- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.

Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.

W gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął! Wie, że to nie wypada, więc wstaje i mówi:
- Wyjdę na chwilę na dwór, bo mi od tego siedzenia noga zdrętwiała.
- No, no - przytakują kumple. - Aż se musiała od tego siedzenia pierdnąć!

Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej przedstawiał się tak:
godz. 11.00 - przyjazd nierogacizny i bydła nierogatego.
godz. 12.00 - przybycie zaproszonych gości.
godz. 13.00 - wspólny obiad.

Antek kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!

Antek poszedł nad rzekę łowić ryby. Rozpalił ognisko i już miał zarzucić wędkę, gdy zauważył kurę idącą w jego stronę. Nie namyślając złapał ją, oskubał, upiekł i zjadł. Nagle patrzy:
drogą biegnie sąsiadka i woła:
- Antek, nie widziałeś mojej kury?
Antek spogląda na pióra leżące u jego stóp i mówi:
- Rozebrała się i popłynęła na drugą stronę rzeki!

Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na duży kamień położyli długą deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł zadowolony:
- W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!

Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi:
- Czy ty wiesz Franek, że moja świnia mówi po francusku?
- Chyba jesteś pijany, albo zwariowałeś!
- Nie wierzysz? To założymy się!
Sąsiedzi poszli do chlewu do świni mówiącej po francusku. Jej właściciel pyta:
- Kaśka, umiesz mówić po francusku?
Świnia nic. Wtedy chłop ją kopnął, a świnia:
- Łi, łi, łi!

W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
- Mój koń jest bardzo mądry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie, albo nie.

Antek radzi się agronoma:
- Mówią, że nawóz sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uważa?
- Trudno powiedzieć, to rzecz smaku.

Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
- Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram!
Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!

Młody agronom kazał na swoje urodziny zabić świnię. Chłop tłumaczy mu:
- Niestety, nie możemy zabić, bo się prosi.
- Choćby się i na kolanach prosiła - macie ją zabić!

Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta:
- Co się u was dzieje, kumie?
- Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
- Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha.

Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.

W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi:
- Chcę jutro wziąć ślub z Kaśką.
- Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie!
- Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub, czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam!

Chłopak z miasta ożenił się z dziewczyną ze wsi, lecz bardzo wstydził się jej wiejskiej wymowy. Postanowił wysłać ją do Ameryki, aby tam nabyła manier, a przede wszystkim nauczyła się po "miejsku" mówić.
Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża:
- Heloł bejbi! Heloł bejbi!
- O, proszę, jak ładnie! - myśli mąż.
A ona krzyczy dalej:
- Heloł bejbi! Juści jezdem nazad!

Przychodzi blondynka do sklepu RTV:
- Poproszę telewizor z lotnikiem.
- Chyba z pilotem?
- Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem.

- Dlaczego blondynki nie lubi. tartej bułki?
- Bo się kiepsko masłem smaruje.

Siedzą dwie blondynki w barze i zamówiły butelkę Coli. Jedna z blondynek odkręciła butelkę i zaczyna wlewać j. do szklanki odwróconej do góry dnem. Leje, leje i leje, aż w końcu mówi do drugiej blondynki:
- Ej z t. szklank. jest co. nie tak.
- Jak to, pokaż.
Druga blondynka robi dokładnie to samo co pierwsza, ale po chwili stwierdza:
- Pewnie, że z t. szklank. jest co. nie tak - ona nie ma dna.

- Dlaczego blondynki, gdy idą do ubikacji zabierają ze sobą suche bułki?
- Bo lubią karmić WC kaczki.

- Po czym poznać, że blondynka grała w gry komputerowe?
- Po .ladach szminki na joysticku.

Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicą jednokierunkową. - Czy pani wie, gdzie pani jedzie?
- Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracaj.!

Brunetka i blondynka id. przez park. Brunetka nagle mówi:
- Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!
Blondynka spojrzała w niebo i spytała:
- Gdzie?

- Co powie blondynka, którą poprosisz o kontrolę działania kierunkowskazu?
- Działa. Nie działa. Działa. Nie działa. Działa. Nie działa.

- Jak zapewnić rozrywkę blondynce na wiele godzin?
- Wystarczy napisać "proszę odwrócić" po obu stronach kartki.

-Dlaczego blondynkom w pracy nie przysługuje przerwa na kawe?
-Dla firmy jest to nie opłacalne. bo po przerwie blondynkę trzeba od początku przyuczać do zawodu.

-Dlaczego blondynki nigdy nie piją oranżady w proszku?
-Bo nie wiedzą, jak wlać pół litra wody do takiej małej torebki.

-Co robi blondynka, gdy się dowiaduje, że jest drugi raz w ciąży?
-Pyta męża, czy muszą po raz drugi wziąść ze sobą ślub.

-Co myśli blondynka wkładaj.ś spodnie-ogrodniczki?
-"A gdzie są kwiatki?".

Jasio idąc z mamą (blondynką!) zauważa kota i pyta:
-Mamo! Czy to kot, czy kotka?
-Kot. Nie widzisz, że ma wąsy?

-Co należy zrobić, żeby blondynce zaświeciły się oczy?
-Przystawić jej latarkę do ucha.

-Dlaczego blondynki liżą zegarki?
-Bo Tic-Tac ma tylko dwie kalorie.

Przychodzi baba w ciąży do lekarza:
- Co pani?
- A tak sobie zaszłam...

Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu:
- Kto pani taki numer wykręcił?

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, nie mam piersi...
- Ajajaj...

Przychodzi baba do lekarza:
- Pani ma chyba nadżerkę....
- A to świnia... mówił, że tylko poliże

Przychodzi ciężarna baba do lekarza:
- Panie doktorze, dziewiąty miesiąc mija, a ja nic...
- A bóle Pani ma ?
- A co to, Pan doktor ślepy?!

Przychodzi zielona , z antenkami na głowie, baba do lekarza:
- Co Pani jest?
- Kurwa nie z tej ziemi

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksach...

Przychodzi baba do lekarza:
- Czemu pani tak długo nie było?
- Bo chorowałam

Przychodzi baba do lekarza w wigilię i ... mówi ludzkim głosem

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz do niej:
- Niech pani tu już więcej nie przychodzi, bo ludzie straszne plotki o nas opowiadają...

Przychodzi baba do lekarza i skarży się:
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują...
- Następny proszę!

Przychodzi baba do lekarza z betoniarką na plecach:
- Co pani jest?
- A baba się zmieszała...

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz:
- Co pani jest?
- Krawcowa...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie dokotorze, mam wodę w kolanie
- A ja cukier w kostkach

- Jaka jest różnica między demokracją, a demokracją komunistyczną?
- Taka, jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym...

Prezydent Kwaśniewski wizytuje kaczą fermę w Wąchocku. Kaczki na jego widok mówią:
- Kwa, kwa, kwa...
Kwaśniewski pyta gospodarza:
- Czym karmicie te kaczki?
- Otrębami z wodą.
- Dawajcie im kukurydzę z mlekiem, żeby moje nazwisko wymawiały w całości.

- Pod jakim hasłem prezydent Wałęsa prowadził swoją zwycięską kampanię wyborczą?
- "Nie chcem, ale muszem..."
- A pod jakim hasłem prowadził ostatnią?
- Chcem, ale nie mogem.

Obok uczestników wiecu wyborczego SdRP przechodzi Olszewski z Krzaklewskim. W pewnej chwili Krzaklewski podnosi rękę i woła:
- Gorące pozdrowienia! Gorące pozdrowienia!
- Dziękujemy - odpowiada tłum.
Po chwili Olszewski pyta:
- Marian, od kiedy ty ich tak polubiłeś?
- Jasiek, przecież nie będę krzyczał: "A żebyście się wszyscy w piekle smażyli!".

Emeryt pyta Emeryta:
- Dlaczego głosowałeś na Wałęsę, a nie na Kwaśniewskiego?
- Bo myślałem, że na starość dostanę obiecane 200 milionów. A ty dlaczego głosowałeś na Kwaśniewskiego?
- Bo myślałem, że na starość dostanę mieszkanie i wreszcie wyprowadzę się z żoną od teściowej!

Prezydent Kwaśniewski wzywa do siebie szefa UOP i mówi:
- Niech pan popatrzy! Znów ktoś narobił na trawnik przed Belwederem!
Ile razy mam powtarzać, że trzeba pilnować tych rosyjskich dyplomatów!?
- Żadnych dyplomatów dziś nie było. Przechodził tylko Lech Wałęsa.
- Wałęsa? Ale kupa!!! To naprawdę światowy człowiek!

- Kiedy skończy się era Solidarności?
- Gdy Krzaklewski przyjdzie wraz ze stoczniowcami na ulicę Polanki i przeskoczy ogrodzenie, za którym stoi nowa willa Wałęsy.

Żeby zwiększyć frekwencję na sali podczas obrad Sejmu, zaczęto na korytarz wypuszczać tygrysy. Jednak po pewnym czasie zdarzył się śmiertelny wypadek i tygrysy usunięto.
Tygrys robi wyrzuty drugiemu tygrysowi:
- Na co ci była ta sprzątaczka? Ja tydzień temu zjadłem czterech posłów i do tej pory tego nikt nie zauważył.

- Co zrobić, żeby każdej partii w Polsce podobała się nowa konstytucja?
- Dla każdej partii uchwalić po jednej konstytucji.

Prezydent Wałęsa pojechał odwiedzić dawnych kolegów ze Stoczni Gdańskiej.
- Jak się czujecie chłopaki? - zażartował Wałęsa.
- Znakomicie - zażartowali stoczniowcy.

- Dlaczego nie produkuje się już popularnych kiedyś filmów rysunkowych z serii "Bolek i Lolek"?
- Okazało się, że Bolek był agentem SB.

- Jak wybrać trzech najgłupszych posłów z PSL?
- Poprzez głosowanie.

Minister Kołodko zwołuje konferencję prasową i mówi do zgromadzonych dziennikarzy:
- Mam dla was dwie wiadomości - jedną złą, drugą dobrą. Którą najpierw chcecie usłyszeć?
- Złą! - odpowiadają dziennikarze.
- No więc od przyszłego miesiąca podniesiemy wszystkim płace o 30 procent.
Przez minutę na sali trwają owacje, które przerywa roześmiany Kołodko:
- A teraz wiadomość dobra. Od tych płac trzeba będzie płacić 65 procent podatku!

- Jaki jest najkrótszy dowcip na świecie?
- Mgr Kwaśniewski.

- Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
- Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
- A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
- Strajkuje.

Nauczycielka pyta ucznia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna?
- Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę.

Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pierwszy mówi:
- Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką. Przyszyłem ją i teraz jest wspaniałym pianistą!
- Mojego pacjenta - mówi drugi - przywieziono z obciętą nogą. Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!
- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Kiedyś jadąc samochodem byłem świadkiem strasznego wypadku, po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym Sejmie.

- Za co nagrodę Nobla dostał Reymont, a za co Wałęsa?
- Reymont dostał Nobla za "Chłopów", a Wałęsa za to, że z chłopów zrobił dziadów.

Dziennikarz przeprowadza wywiad z ludożercą:
- Czy w waszym państwie płacicie podatki?
- Nie.
- Nie? A dlaczego?
- Zjedliśmy ministra finansów i teraz nie ma chętnego na zajęcie jego stanowiska.

PRAWA KOŁODKI
1. Obywatel żyje po to, aby płacić podatki.
2. Prawo nie działa wstecz - z wyjątkiem prawa podatkowego.
3. Prawo podatkowe to zbiór pomyłek.
4. Państwo najlepiej wie, na co wydać pieniądze obywatela.
5. Stawki podatkowe powinny być mniejsze, ale muszą być większe.
6. Kto korzysta z dobrodziejstw ustawy podatkowej - grzeszy. (Nie dotyczy Urzędu Skarbowego i pracowników Ministerstwa Finansów).
7. Nie trzeba rewaloryzować wysokości progów podatkowych - przecież nie ma inflacji.
8. Przekazuj darowizny tylko najbardziej potrzebującym: pracownikom Urzędów Skarbowych.
9. Pakiet "Polska 2000" jest dobry, przez co niemożliwy do realizacji.
10. W roku 2001 znieść całkowicie podatek dochodowy, wprowadzając w to miejsce VAT w
wysokości 200 procent.

- Jaka jest różnica między Jamesem Bondem a byłym premierem Oleksym?
- Bond jest szpiegiem, a Oleksy jest... łysy.

- Czym się różni magister Kwaśniewski od ufoludków?
- Niektórzy już widzieli ufoludki, a dyplom Kwaśniewskiego jeszcze nikt.

Tuż przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu Fąfary wdziera się uzbrojona banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim? - pyta przywódca bandy.
- Za Wałęsą.
Fąfara został pobity i obrabowany. Na drugi dzień do mieszkania Fąfary wdarła się kolejna banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim?
- Za Kwaśniewskim.
Niestety historia się powtórzyła. Na trzeci dzień przyszła jeszcze inna banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy Kwaśniewskim?
Fąfara chytrze spogląda na przywódcę bandy i pyta:
- A bo co?
 
 
 
 
Nowości
O Jasiu
O Rolnikach
O Blondynkach
O Babach
O Politykach
 
 

 
Fotki
Opisy gadu gadu
Emotikony
Znaczenie imion damskich
Znaczenie imion męskich
Śmieszne odzywki
Uwagi z dzienniczków
 
 

 
Aktualności
Ważne wydarzenia Gorące tematy Prognozna pogody Świat Kraj ..
Biznes i Ekonomia
Marketing, public relations Reklama Finanse Firmy Banki ..
Blogi
Systemy blogowe Szablony Tematyczne Prywatne ..
Dom i Budownictwo
Drzwi Okna, Rolety Sufity Przemysłowe Ogólne ..
Edukacja
Opracowania, sciągi Kursy, szkolenia Wyższe uczelnie Przedszkola Szkoły ..
Gry
Gry flash Gry komputerowe Turnieje Stare gry Gry online ..
GSM i Telekom.
Pre-paidy Bramki sms Gry java Tapety Logosy i dzwonki ..
Handel elekron.
Aukcje i komisy Sklepy internetowe Pasaże handlowe ..
Internet
Projektowanie stron Konta e-mail Aliasy Rejestracja domen Hosting ..
Komputery
Firmy komputerowe Programowanie Sprzęt Programy Sterowniki ..
Kultura i sztuka
Książki i wydawnictwa Instytucje kultularne Galerie Film Architektura ..
Media i Film
Agencje Prasowe DVD Kina Filmy Aktualności ..
Motoryzacja
Giełdy Firmy Motory Samochody Ogłoszenia ..
Muzyka
Teksty Piosenek MIDI Style muzyczne Zespoły Mp3 ..
Nauka i technika
Nauki ścisłe Nauki humanistyczne Militaria Instytucje Ekologia ..
Organizacje
Państwowe Urzędy Prawo Polityczne Publiczne ..
Polska
Regiony Miasta ..
Praca
Doractwo Personalne Urzędy Pracy Poradniki Oferty i Ogłoszenia ..
Przyroda i Ekologia
Grzyby Zwierzęta Lasy Kwiaty Ekologia ..
Regionalne
Polonia Miasta zagraniczne Miasta i miejscowości polskie Komunikacja Gminy i powiaty ..
Religia
Organizacje religijne Media Kościoły, parafie ..
Rozrywka i Hobby
Dyskoteki Nie z tej ziemi Moda Hobby Humor ..
Sport
Serwisy sportowe Historia sportu Kluby Ekstremalny Sporty wodne ..
Strony Prywatne
E D C, Ć B A ..
Turystyka
Czartery Agroturystyka Kwatery prywatne Hotele Biura podróży ..
Zdrowie i Uroda
Psychologia Uzależnienia Uroda Kondycja Lekarze ..

Szukaj w katalogu:  
 
 
 
 
Parker
URBAN FASHION CITY CLUE CT
98.00 zł
Mikro-Mir
Dolphin I Clear version
113.00 zł

www.piora.oh.pl
www.modele.oh.pl
 
 

 
 










 
 

 


 
 

 


 
 


Zobacz inne serwisy bajery.pl:

www.radioparty.pl

tapety - sms > film - rozrywka - e-kartki - poczta - pc > wirusy, - internet > komunikatory, opisy gg, emotikony, p2p, katalog stron, grupy dyskusyjne, rejestracja domen, radia internetowe, pasaż - gry - forum - erotyka - motoryzacja - banki - praca